Osoby, które nigdy wcześniej nie były w terapii, mają zwykle sporo pytań i trochę obaw (czasem na odwrót). Poniżej odpowiadam najpierw na te, które słyszę najczęściej, a dalej opisuję swój sposób pracy - dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej.
Czym psychoterapeuta różni się od psychologa i psychiatry
Psychiatra jest lekarzem: stawia diagnozę medyczną, może przepisać leki i wystawić zaświadczenie o niezdolosci do pracy. Psycholog ukończył studia psychologiczne; zajmuje się m.in. diagnozą, poradnictwem i pomocą psychologiczną. Psychoterapeuta to osoba, która po studiach ukończyła kilkuletnie szkolenie podyplomowe w konkretnym nurcie i pracuje pod superwizją. Jako, że psychoterapia jest świadczeniem psychologicznym - połaczenie pogłębionej wiedzy psychologa dotyczącej mechanizmów i uwarunkowań problemów wraz z warsztatem psychoterapeutycznym wydaje się najlepszym połączeniem.
Jestem psychologiem i psychoterapeutą. Nie jestem lekarzem - nie prowadzę farmakoterapii i nie wystawiam zwolnień. Jeśli w trakcie konsultacji uznam, że potrzebna jest ocena psychiatryczna, powiem o tym wprost, skieruję do zaufanych lekarzy psychiatrów z którymi współpracuję.
Czy trzeba mieć „wystarczająco poważny" problem
Nie. Nie jest potrzebna ani diagnoza, ani skierowanie, ani przekonanie, że sytuacja jest już dostatecznie zła. Wystarczy poczucie, że coś nie działa i że własne sposoby radzenia sobie przestały wystarczać.
Jak wygląda pierwsza wizyta
Pierwsza konsultacja jest zwykle związana ze stresem - najczęściej przed, spotykamy się, moim celem jest dowiedzieć się co sprowadza pacjenta do gabinetu, dowiedzieć się trochę o tej osobie, jej życiu, aktualnej sytuacji, tego dlaczego teraz zgłasza się po pomoc, czy zgłaszała sie już wcześniej i co z tego wyniknęło. Pierwsza konsultacja nie jest spotkaniem, na którym "trzeba ujawnić wszystko" - tak się po prostu nie da, i nie ma co nakładać na siebie presji w tej sprawie.
Ile trwa terapia
Długość współpracy jest kwestią indywidualną - zależy od charakteru trudności i od oczekiwań co do zmiany. W psychoterapii nie ma sztywnej reguły dotyczącej czasu trwania procesu: ustalamy go wspólnie po konsultacjach i w razie potrzeby modyfikujemy w trakcie.
Część trudności udaje się rozwiązać w kilkunastu spotkaniach. Inne wymagają dłuższej pracy, bo dotyczą sposobu funkcjonowania utrwalonego od bardzo dawna.
Czy terapia zawsze pomaga
Nie zawsze i nie każdemu w tym samym stopniu - obiecywanie czegoś innego byłoby nieuczciwe. Na wynik wpływa charakter trudności, moment życiowy, regularność spotkań i to, czy dopasowanie między pacjentem a terapeutą okaże się dobre. Dlatego zaczynamy od konsultacji: one służą również temu, żeby to wstępnie sprawdzić. Jeśli uznam, że pomoże ktoś inny lub inna forma leczenia, mówię o tym wprost. Czasem w trakcie terapii pojawi się jakiś trop który naprowadzi na potrzebę skorzystania jeszcze z innych form pomocy - wtedy o tym rozmawiamy (np. badania laboratoryjne, potrzeba pogłębionej diagnostyki, skorzystania z konsultacji innych specjalistów). Trudności związane z psychiką nie mają jednego źródła, należy patrzeć szeroko. Czasem proszę o dostarczenie dotychczasowej dokumentacji z leczenia.
Czy można przyjść, przyjmując leki psychiatryczne
Tak. Farmakoterapia i psychoterapia nie wykluczają się - w wielu sytuacjach prowadzone równolegle działają lepiej niż każda z osobna. Leczenie farmakologiczne pozostaje w rękach lekarza prowadzącego; ja nie zmieniam ani nie odstawiam leków. Dobrze jest w trakcie psychoterapii uwzględniać ich działanie, czasem rozważyć modyfikację - we współpracy pacjenta z jego lekarzem.
Czy to, o czym mówię, na pewno zostanie między nami
Tak. Obowiązuje mnie tajemnica zawodowa, a jej granice opisałem szczegółowo w zasadach współpracy.
Moje podejście
Moim macierzystym nurtem jest psychoterapia ericksonowska. Po wielu latach pracy klinicznej, szkoleń i doświadczeń nie jestem jednak ortodoksyjnym wyznawcą jednej szkoły. To, jak pracuję dzisiaj, jest wynikiem integracji kilku inspiracji - dzięki temu łatwiej dostosować metodę do konkretnej osoby, zamiast dopasowywać osobę do metody.
Fundament: podejście ericksonowskie
Wychodzę z założenia, że do gabinetu przychodzi się po realną, dostrzegalną zmianę w życiu. Dlatego praca koncentruje się przede wszystkim na teraźniejszości i przyszłości.
Pytanie „dlaczego" jest ważne o tyle, o ile prowadzi do wniosków, które da się wykorzystać dla zmiany. Rozumienie przeszłości ma dawać narzędzia do zmiany tu i teraz - samo w sobie, bez przełożenia na to, co dalej, zmienia niewiele. Zamiast szukać winnych, szukamy rozwiązań, opierając się na zasobach, które pacjent już ma, choć często ich w danym momencie nie widzi.
Inspiracje psychodynamiczne i egzystencjalne
Kilkanaście lat pracy w zespole pracującym w nurcie psychodynamicznym zostawiło wyraźny ślad w moim warsztacie. Dzięki temu uwzględniam w terapii nieświadome mechanizmy, które mogą wpływać na obecne trudności.
Bliskie jest mi również podejście egzystencjalne, w szczególności w ujęciu Irvina Yaloma. Oznacza to, że ważne są dla mnie nie tylko objawy, ale i doświadczenia, których nie da się z życia usunąć: poszukiwanie sensu, lęk, wolność, relacje z innymi ludźmi.
Podejście do diagnozy
Nie koncentruję się na diagnozie w ścisłym znaczeniu medycznym, o ile stan pacjenta pozwala na podjęcie psychoterapii. Zamiast etykiety interesuje mnie to, co konkretnie przestało działać: w jakich sytuacjach, od kiedy, z jakimi konsekwencjami.
Nie oznacza to lekceważenia diagnozy tam, gdzie jest potrzebna. Jeśli obraz trudności wskazuje na konieczność oceny psychiatrycznej lub badań, kieruję do odpowiedniego specjalisty.
Neuroróżnorodność
Układ nerwowy każdego człowieka jest inny i może funkcjonować w odmienny sposób. Nie każdą odmienność trzeba „leczyć" - często ważniejsze jest jej zrozumienie i znalezienie strategii, które w danym życiu naprawdę działają.
Uznanie istniejącej neuroróżnorodności, jak np. cech autyzmu czy ADHD w wieku dorosłym jest czynnikiem silnie pozytywnie wpływajacym na możliwości uzyskania poprawy funkcjonowania, nie prowadzę diagnostyki ASD ani ADHD "solo" - uważam, że częstszy kontakt pacjenta w psychoterapii ze specjalistą umożliwia uzyskanie pełniejszego obrazu jego funkcjonowania, jeśli pojawi się kwestia pogłębienia diagnostyki - jako psycholog włączam ją w proces terapeutyczny.
Nauka i standardy pracy
Współczesna psychoterapia nie może istnieć w oderwaniu od wiedzy o biologicznych podstawach funkcjonowania człowieka, dlatego korzystam z aktualnej wiedzy o neuropsychologicznych źródłach trudności.
W pracy opieram się na metodach mających oparcie w badaniach i nie sięgam po te, których skuteczność lub bezpieczeństwo budzą wątpliwości. Uważam przy tym za uczciwe powiedzieć, że baza badawcza poszczególnych podejść znacznie się różni - np. ze względu na możliwości zoperacjonalizowania interwencji, a jednym z najlepiej udokumentowanych czynników zmiany w psychoterapii - niezależnie od nurtu - pozostaje jakość relacji między pacjentem a terapeutą. Dlatego tak duże znaczenie mają konsultacje: służą również sprawdzeniu, czy ta relacja ma szansę zadziałać.
Ukończony przeze mnie Kurs Psychoterapii w Polskim Instytucie Ericksonowskim jest atestowany przez Sekcję Naukową Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.